Narożniki sali to zwykle najtrudniejsze miejsce do zagospodarowania: za małe na osobny stolik, za duże, żeby je zignorować. Loża narożna wykonana na wymiar to jedno z niewielu rozwiązań, które faktycznie wykorzystuje tę przestrzeń, zamiast zostawiać ją pustą albo zapychać czymś przypadkowym.
Zanim zamówisz element narożny, warto dokładnie zmierzyć obie ściany tworzące narożnik, nie tylko jedną. Kąt między ścianami rzadko wynosi idealne 90 stopni, szczególnie w starszych budynkach czy adaptowanych lokalach, a nawet niewielkie odchylenie wpływa na to, jak element narożny będzie przylegał do ścian po obu stronach.
Zastanów się też, czy narożnik ma być jednym ciągłym meblem, czy dwoma segmentami połączonymi w rogu. Ciągły element narożny wygląda spójniej i eliminuje szczelinę w rogu, ale jest trudniejszy w transporcie i montażu w lokalach z wąskimi drzwiami czy klatką schodową. Dwa segmenty łączone na miejscu dają więcej elastyczności przy dostawie, kosztem widocznego połączenia w rogu.
Warto też pomyśleć o tym, jak stolik będzie ustawiony względem narożnika: centralnie, czy przesunięty w stronę jednej ściany, żeby zostawić więcej miejsca do przejścia po drugiej stronie. To decyzja, którą łatwiej podjąć na etapie planowania niż poprawiać po zamontowaniu mebla.
Jeśli planujesz lożę narożną, na przykład na bazie modelu Nicea Max, prześlij producentowi dokładny szkic lub zdjęcie narożnika z wymiarami obu ścian zamiast opisywać go słownie. Kąt i długości łatwiej ocenić na rysunku niż z opisu.