Loże pod ścianami, krzesła przy stolikach, czy jedno i drugie? To pytanie wraca przy planowaniu każdej nowej sali, a odpowiedź ma mniej wspólnego ze stylem wnętrza, a więcej z tym, jak faktycznie porusza się ruch w lokalu.
Loże dobrze sprawdzają się przy ścianach i w narożnikach, bo nie wymagają miejsca na odsunięcie krzesła przy wstawaniu. Gość wsuwa się i wysuwa wzdłuż blatu, co oszczędza przestrzeń w wąskich przejściach między stolikami i pozwala zmieścić więcej miejsc siedzących na tej samej powierzchni niż komplet krzeseł dookoła stolika.
Krzesła dają więcej elastyczności w układzie sali: łatwo dostawić dodatkowe miejsce przy większej grupie gości, przesunąć stolik, czy zmienić układ sali na wieczór z rezerwacją grupową. Loża, raz zamontowana przy ścianie, zostaje w tym miejscu na stałe.
Częste rozwiązanie w restauracjach: loża wzdłuż jednej strony stolika, krzesła po drugiej. To łączy oszczędność miejsca przy ścianie z elastycznością krzeseł od strony przejścia, i dodatkowo wizualnie urozmaica salę zamiast jednolitego rzędu identycznych mebli.
Przy podejmowaniu decyzji warto policzyć liczbę miejsc, ale też sprawdzić, jak często zmienia się układ sali. Jeśli lokal regularnie obsługuje grupy o różnej wielkości, elastyczność krzeseł może się okazać ważniejsza niż oszczędność miejsca, którą daje na przykład loża Basic.